131. Kość niezgody

Wrocław jest naszą kością niezgody. Jest przyczyną wielu kłótni, niemalże awantur, przykrych słów i nieporozumień.
On chce rzucić pracę, w czasie wszechogarniającego kryzysu i szukać nowej, właśnie we Wrocławiu, nie mając żadnej pewności, że ją znajdzie, albo, że ta znaleziona będzie lepsza od aktualnej. A jaki jest sens w zmianie pracy na gorszą? Jak się chce ją zmienić, to tylko na lepszą! Twierdzenie wydaje mi się logiczne, racjonalne i dojrzałe, jednak nie dla niego.
Cierpię na konflikt racji. Z jednej strony, przeprowadzkę do Wrocławia, jestem mu po prostu winna. (Kiedy on wyjechał tam pierwszy, znalazł mieszkanie, opłacał je, rozpoczął studia, ja nie odważyłam się wyjechać, co spowodowało, że studia przerwał i wrócił do naszego miasta). Obiecałam, że chociaż na czas studiów magisterskich będziemy tam mieszkać. Ponadto, dzięki temu, moglibyśmy się spotykać z bliskimi nam ludźmi, częściej.
Jednak z drugiej strony, na myśl, że miałabym tam mieszkać, dostaję gęsiej skórki.
Najzwyczajniej w świecie nie lubię dużych miast. Nie jestem typem imprezowiczki, więc nie potrzebuję tych wszystkich knajp i klubów. Za masowymi imprezami również nie przepadam. Drżę na samą myśl, że żeby dostać się z punktu A do punktu B muszę wsiadać w samochód albo komunikację miejską. Wszędzie daleko. Nigdy nie ma ciszy. Nie ma spokoju.
Obawiam się również, że z pracą dla mnie będzie tam jeszcze ciężej. Oczywiście jestem zdania, że żadna praca nie hańbi, ale nie byłabym w stanie pracować w sklepie jako sprzedawca, siedzieć na kasie, pracować na "lince", tudzież robić cokolwiek innego za tysiąc złotych. Może to kwestia przerośniętego ego, może moje wygórowane ambicje, ale to nie podlega dyskusji. Nie i koniec.
Kocham moje miasto, kocham moją rodzinę, kocham moją kotkę - mam ją zostawić i widywać tylko kilka razy w miesiącu? 

Co zrobić, kiedy dwie najbliższe sobie osoby, chcą zupełnie czego innego?
Kompromis to zło - w każdym przypadku jedna osoba cierpi i jest niezadowolona.
Żyć na odległość? Rozstać się? Najgorsze wyjścia.

Tak bardzo pragnę kupić mieszkanie w moim mieście. Urządzić je po swojemu. Zrobić ogromną biblioteczkę. Mieć swoje miejsce. A jeszcze bardziej pragnę, aby i on chciał tego samego... 

7 komentarzy:

  1. Kompromis to nie zło. Mieszkanie na obrzeżach miasta? Chyba optymalne rozwiązanie.
    Życie na odległość jest praktycznie równoznaczne z rozstaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze miasto to praktycznie same obrzeża. Ledwie 20 tysięcy mieszkańców, choć i to nie jest pewne.
      A do Wrocławia mamy sto kilometrów. Mam opuścić swoje ukochane góry, zieleń i spokój na rzecz spalin i płaszczyzny? Nie ma większej kary...

      Usuń
  2. Ja jestem przekonana, że znajdziecie złoty środek. Rozstanie byloby najgłupszą rzeczą, jaką moglibyście zrobić qw życiu! :P Poza tym nie uprzedzaj się, wcale mieszkanie w duzym mieście nie zmusza do chodzenia na imprezy i tak dalej... ;P Wszystko da się pogodzić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na takich problemach chyba polega doroslosc i zwiazki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że jest to bardzo cięzka sprawa. Wg mnie ważne jest to, czy chcesz być z Nim, czy chcesz żyć w zgodzie z samą sobą. Bo zarówno jedno, jak i drugie wyjście może nie dać Ci szczęścia. Możesz jechać z Nim i dusić się w wielkim mieście, ale możesz jechać z Nim i równie dobrze odnaleźć się w te dżungli. Ale równie dobrze możesz zostać w swoim mieście i albo żyć w związku na odległość, ktory daje mimo wszystko pozorne poczucie szczęścia, albo... Zostać singielką. Ciężka decyzja, ale im szybciej ją podejmiesz tym szybciej będzie Ci lżej na duszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrocław jest piękny. Ah zazdroszcze Ci tej samodzielności, ale współczuje problemów, których nigdy do końca nie rozwiążesz. Konflikt racji zawsze bedzie się pojawiał i nie tylko w związku dwojga ludzi. PORADZICIE SOBIE.. Ambitna jesteś, wiesz o tym.. ale może spróbować od czegoś trudniejszego? Zaryzykować? Będziesz z siebie bardzo dumna. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. W każdym dużym mieście można znaleźć miejsce gdzie jest cisza i spokój, uwierz mi. Wystarczy dobrze poszukać. Mam nadzieję, że uda wam się dojść do porozumienia.. bo opcje które podałaś są nie do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.