Bibloc,
Contrahist,
Euthyrox,
Milukante,
Miflonide,
Ventolin.
To teraz paczka moich przyjaciół.
A w piątek EKG, USG brzucha i USG tarczycy.
Przytłoczona wyżej wymienionym spadłam na samo dno i ćwiczę uśmiech
przed lustrem, bo już zapomniałam jak to jest spontanicznie się
uśmiechać.
Nie czuję wsparcia od tych, od których czuć powinnam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz