Żyję, ale jakby obok.
Patrzę w lustro, ale nic nie widzę.
Jestem, ale jakby mnie nie było.
Wstaję, idę do pracy, wracam, jest już ciemno i późno. Jem albo i nie jem. Czytam. Idę spać.
Wstaję, idę do pracy, wracam, jest już ciemno i późno. Jem albo i nie jem. Czytam. Idę spać.
Nie umiem spać pod jedną kołdrą. Nie umiem się przytulać i tak spać.
Nie potrafię nie tęsknić za swoją kotką. Gdy tylko nie zaprzątam sobie
głowy innymi sprawami, obija mi się po niej tylko jedna myśl: ona tam,
ja tu. Nie potrafię żyć bez zwierzaka w domu. A życie bez niej, to życie
za karę. Żal rozpierdala mi serce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz