103. Zorba the Greek

Nie chcę zapeszać, tfu!, tfu!, ale wszystko wskazuje na to, że siódmą rocznicę spędzimy mocząc tyłki w Morzu Śródziemnym, w kraju, który kocham od zawsze miłością jeszcze nieodwzajemnioną.
Właściwie to nie byłam w swoim życiu nigdzie i niewiele widziałam. Mieszkając praktycznie na południu Polski, mając zaledwie 15 kilometrów do czeskiej granicy (jedyny obcy kraj w którym byłam) wyściubiłam swój nos najdalej nad Morze Bałtyckie. Nie dlatego, że nie lubię podróżować. Nie dlatego, że nie mam czasu podróżować...
Ale czas to zmienić. Nie trzymać kurczowo w garści pieniędzy. Odważyć się. Siódma rocznica jest tego warta!

Teraz pozostaje tylko chodzić regularnie, trzy razy w tygodniu, na siłownię. Jak dotychczas.

Zeus, ready or not, here I come!

♫ ♥ ♫

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.