99. Oświecenie

Czysta, w swej krystalicznej postaci, przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną nie istnieje. Wiem, że w nią wierzysz i wierzyć w nią masz święte prawo. Ale przyjdzie czas i Twojego oświecenia. Prędzej czy później...

Mój przyjaciel był moim przyjacielem dość dawno. Przyjaźń trwała kilka lat, choć już od podstaw była chwiejna i niepewna. Tworzyła coraz to większą szczelinę, w którą sączyła emocje i uczucia zgoła inne niż te, zazwyczaj towarzyszące przyjaźni.
Męski przyjaciel przestaje być przyjacielem od razu, gdy pomyślisz o nim inaczej. Gdy zaczniesz myśleć jakby to było z nim być. Gdy zaczniesz chcieć go mieć tylko dla siebie. Gdy nadejdzie pożądanie - napięcie zawiśnie między wami in saecula saeculorum. Amen. Chyba, że je rozładujecie.
Jeśli tego nie zrobicie, Twój, jak go lubisz w myślach nazywać, przyjaciel, będzie stał w cieniu i czekał. Będzie tam zawsze. Będzie się wyłaniał w najmniej spodziewanych momentach, a Ty go będziesz widzieć w najmniej oczekiwanych miejscach - oczami duszy bądź wyobraźni.
On tam będzie. Będzie stał i czaił się. Pretendent do roli Twojego kochanka. Od Ciebie zależy co z tym zrobisz. Ulegniesz czy nauczysz się żyć obok niego.

Każdy z nas ma takiego "przyjaciela".

Przyjaźń to niezła suka jest.


Hello darkness, my old friend,
I've come to talk with you again...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.