Będę IDEALNĄ współlokatorką. (
90. Nowy Rok, stara ja
Nowy Rok, stare nadzieje, nowe i stare plany. Dwójka zamiast jedynki
niewiele zmienia. Tak jak trójka zamiast dwójki. Nie rozliczam się za
dwa tysiące jedenasty, nie robię rachunku sumienia, nie robię
noworocznych postanowień. Postanowień się nie dotrzymuje, a ja tak
bardzo pragnę tej jednej rzeczy, że nie mogę jej zniżyć do poziomu
postanowienia. To mój cel, moje musibyć!
Czy to nie dziwne, że leci nam siódmy rok związku, a my nadal ze sobą
nie mieszkamy? Czy to takie dziwne, że codziennie rano rwę sobie włosy z
głowy, które siwieją od braku sprzyjających wiatrów?
Będę IDEALNĄ współlokatorką. (może nawet zacznę sprzątać?) Proszę tylko o jedno, cholerny losie, daj mi szansę nią być!
Będę IDEALNĄ współlokatorką. (
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz