Byłam dzieckiem, chciałam być dorosła.
Jestem dorosła, chciałabym być dzieckiem.
Los sobie z nas kpi i wyśmiewa na każdym kroku.
A ja, stwarzam sobie taką namiastkę młodzieńczych lat.
Oglądam
bajki, począwszy od Kaczych Opowieści, przez Muminki, na różnych
kończąc. Układam puzzle, które postaci z Disneya przedstawiają.
Nieustannie włączam sobie wszelakie anime i czytam mangę. Rysuję, a
przecież rysować nie potrafię.
A to wszystko pomiędzy pracą a seksem.
Od pierwszego kwietnia biorę się za pracę licencjacką, na której oddanie mam równy miesiąc. Bo inaczej sznur na gardle.
A gdyby tak zostać nauczycielką?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz