Wystarczyło odrobinę promieni słonecznych, żeby świat stał się
piękniejszy. Kocham Wiosnę. To najpiękniejsza pora roku - pora, podczas
której dosłownie wszystko budzi się do życia. Odrobina słońca, dwa kilo
ubrań mniej. Lekkość w sercu, a i ludzie dla siebie milsi, bardziej
ludzcy.
Uwielbiam godzinami chodzić po lesie. Całymi dniami leżeć na
łące, wsłuchiwać się w śpiew ptaków i szum drzew, chodzić boso po
chłodnej trawie. Wędrować po górach, jeździć na rowerze, chodzić na
długie, ciepłe spacery rękę w rękę - z Tobą. Patrzeć na rozwijające się
pąki, na świat, który nabiera kolorów w przeciągu chwili. Uśmiechać się
głupio do siebie idąc samotnie po ulicy. Dzięki temu czuję, że żyje.
Słońce ładuje mi baterię, które się doszczętnie wyczerpały podczas tej,
prawie półrocznej, zimy.
Mam nadzieję, że Wiosna zaaklimatyzowała się na dobre i nie da się zimniejszym prądom powietrza! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz