Zastanawiam się, co jest z nami nie tak, mój drogi Panie.
Ty nie
masz fraku, ja nie mam balowej sukni. Ty nie jesteś księciem, ja nie
jestem księżniczką. Ty nie nosisz mnie na rękach, ja nie robię Ci
obiadów. Ty nie patrzysz mi w oczy i nie widzisz gwiazd, ja nie mówię
Ci, że idealny jesteś. Nie jadamy kolacji przy świecach, nie
manifestujemy uczuć swoich, nie mówimy "kocham" przy wszystkich, nie
rozmawiamy przez telefon, rzadko spędzamy ze sobą noce, kłócimy się.
Bo my jesteśmy z innej bajki. Z tej, w której dobro nie zawsze zwycięża. Z innej, naszej, którą sami tworzymy od tak dawna.
Wiesz,
napiszę kiedyś o nas. Napiszę tak ładnie, jak tylko będę umiała. Tak
pięknie, jak pisać nie umiem. Wyciągnę swoje krótkie palce po długopis i
obdartą kartkę, zacznę: "Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś
wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta
znaczyła więcej niż pozostałe."Z nami jest wszystko w porządku, mój drogi Panie, to oni są inni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz