Zastanawiałam się jak to jest mieć rude włosy,
Zastanawiałam się jak można usnąć gdy ma się za sobą wielkie lustro.
Teraz już wiem.
Nie
wiem jak mogłam dotychczas żyć nie wiedząc co to zeugma, chiazm,
synekdocha. Nie znać fazy analnej i oralnej w psychoanalizie Freuda. Nie
wiedzieć, że Kopciuszek grimmowski jest od początku do końca naładowany
podtekstami, stereotypowymi, z którymi nic tylko walczyć. Jak mogłam
żyć nie potrafiąc zrobić analizy leksykalnej, podać przykłady nosowości
asynchronicznej i znać ruchy języka do pallatum? Teraz już nie wyobrażam sobie jak mogłabym tego nie wiedzieć. Zapewne moi wykładowcy również.
Dlaczego Jego pocałunki jednego dnia smakują jak dzeusowska abrozja? Sprawiają, że dreszcze rozchodzą się po całym ciele jak prąd, żeby następnego nie smakowały w ogóle?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz