3. Nowe życie
Dopiero teraz widać jak czarny na białym, zmiany które już powoli
zachodzą w moim życiu. Nie będzie Jej i tej Drugiej też nie, no i Jego
też. Iście traumatyczne przeżycie. Nie będzie zbijania bąków na ławce w
parku, w dniu powszechnym. Nie będzie zwijania boków i płaczu ze śmiechu
w naszych stałych miejscach. Nie będzie przypadkowych spotkań w
mieście, wspólnych piątkowych ognisk… Nie będzie Ich, tym samym nie
będzie tak wiele radości w moim życiu. Sporadyczne spotkania, sms,
Internet, listy, one nie wystarczą. Jedno K, dwa A, przyjaźń. Moje serce
pęka, łzy dławią w gardle. Dzielące kilometry, inne znajomości, inne
otoczenie…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz