137. Between past and the future

Od pięciu lat, w okolicy początku września, staje się tak samo sentymentalna i czuję dziwną pustkę. Czegoś mi brakuje, doskonale wiem czego i nie ma takiej możliwości, żebym czymś zatkała ową dziurę. Nie da się jej wypchać, nie da się jej zacerować, nie da się przyszyć na niej łatki. To tęsknota za czasami, gdy jedynym moim problemem był nadchodzący sprawdzian z matematyki. Tęsknota za czasami, w których nie byłam dorosła.
Szkoła przytłacza, szkoła ogłupia, a ja, jeszcze głupsza, rok w rok za nią tęsknię. Jak pójść na przód, kiedy to przeszłe dni tak mocno trzymają mnie w objęciach? Jak widzieć pozytywy jutra, kiedy to wczoraj wydaje się dla mnie tak bardzo atrakcyjne?

Mam poczucie zmarnowanego lata. Nie chodziłam po górach, rajdy nie doszły do skutku, odbyło się tylko jedno ognisko i trzy grille. Nie zdobyłam nowych ruin zamków, nawet zdjęć za wiele nie mam. Praca, dom, zmęczenie, lenistwo.
Wakacje ciągle przede mną, o ile dojdą do skutku, bo życie lubi płatać nam różne figle, co mój nabyty niedawno pesymizm z chęcią mi przypomina.
A już od października, nazywając siebie ponownie studentką, będę zmuszona stawiać się co weekend na uczelni. Perspektywa godna pożałowania: ciężka praca fizyczna od poniedziałku do piątku, która stanie się jeszcze cięższa i dłuższa z powodu nadchodzącej pory roku i zajęcia w każdą sobotę i niedzielę od ósmej do dwudziestej z hakiem. W mieście oddalonym o sto kilometrów.
Z przerażeniem w oczach, czarno to widzę.
Piętnastego grudnia musimy oddać klucze do wynajmującego mieszkania. Co potem? Znów rozdroże. Zostać tu, znaleźć nowe mieszkanie, a może zrobić duży krok i zacząć większość rzeczy od nowa?
Tchórz, kompletny tchórz ze mnie.

5 komentarzy:

  1. Bo ja wiem czy z Ciebie taki tchórz? Nie każdy miałby odwagę podjąć się życia w taki sposób. Strach nie świadczy o byciu tchórzem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jesteś tchórzem. Po prostu musisz podjąć decyzję, a nie jest ona łatwa. Niestety mnie czeka to samo, praca w tygodniu i na weekendach zjazdy. A wakacje ja sobie zrobię zimą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak się człowiek zastanawia, każdy jest tchórzem.. Do grudnia tyle czasu, że odpowiedź może stać się jeszcze oczywista :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba chodzi o to, żeby podnieść tyłek i robić tak, żeby następne dni nie były stracone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poniekąd mam tak samo. Nigdzie nie wyjechalam na dłużej, poza tygodniem spędzonym nad polskim morzem, nie opalalam się, nic (...) leżałam w łóżku i House'a oglądałam.

    OdpowiedzUsuń

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.