56. Czasu brak

Około pięćdziesięciu dni do końca wakacji i pomijając fakt, że mam mnóstwo czasu, tak właściwie to go nie mam. Nie robię tak właściwie nic konstruktywnego - oglądam filmy, czytam, tak dokładnie to połykam książki, zwiedzam i... piszę swoją powieść. Skutecznie realizuje swoje największe marzenie, a co więcej, w gruncie rzeczy wierzę, że mi się uda. Pięćdziesiąt stron za mną, z których jestem bardzo zadowolona, jeszcze co najmniej sto i będę się płaszczyć w wydawnictwach. Trzystu stronicowa książka będzie akurat, postawiłam sobie poprzeczkę właśnie na takiej wysokości.
Dlatego wybaczcie drodzy wirtualni, blogowi znajomi. Wrócę do Was, zapewne wtedy jak zaczną się studia i czasu naprawdę mieć nie będę. ;)
A może wcześniej.

17.08-22.08 - Sarbinowo. Mogę się założyć, że będzie padał deszcz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.