14. Beznadziejnie

Jestem rozbita na milion kawałeczków. Towarzyszy mi zraniona duma, której długo nie odzyskam, brak ambicji który mi tylko zaszkodzić może, a pewność siebie o którą tak długo walczyłam, o którą tak bardzo się starałam, uciekła w ułamku sekundy.Czuję się upokorzona tak jak nigdy jeszcze nie byłam.
I nie pomoże nic. Ani On, ani to, co pomagało zawsze. Nieważne co ktoś mówi, nieważne ile osób jest w podobnej sytuacji do mnie, nieważne, że się zdarza, że tak bywa, że nic wielkiego się nie stało. Ważne, że jestem teraz taka sama jak ci, którzy olali/wyszli/są idiotami i nie zadali sobie trudu, żeby czegokolwiek się nauczyć. Nie różnimy się niczym. Łączyć nas będzie wspaniała, wymarzona pieczątka w indeksie.
Nie potrafię i nie chcę sobie z tym poradzić. Jestem beznadziejna. Beznadziejna i bez nadziei.
To się nie zmieni, ani osiemnastego o szesnastej, ani za tydzień, ani za rok. Zawsze będę żyć z tą myślą.
Potrzeba mi paczki Black Devil. Na cito.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.